wiersze, poezja, wiersz

Kocie łby

Kto dziś pamięta
twoje kocie łby
ulico Ogrodowa?
Matka by pamiętała
Mój ojciec też
ale odeszli
po kocich łbach
do altanki ogrodowej
I wreszcie nie muszą
już nigdzie się spieszyć
Piją więc herbatę "Ulung"
małymi łyczkami
Ojciec - jak go znam -
chciałby wzmocnić
chińskie treści
mocnym rumem
Jednak torchę
mu głupio
o tym mówić
Ale anioł dyżurny
anioł domyślny
leci za Poprad
na Słowację
bo tam rum
całkiem dobry
i trochę taniej

Adam Ziemianin

Komentarze: 0 Drukuj utwór

Copyright by Jarosław Ziółkowski © ręczniki - sklep internetowy