wiersze, poezja, wiersz

Sobota

Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa
a potem plątanina
w kulisach tego raju
między pluszową kotarą
a kuchnią za kratą
czułem jak wyzwalam się
od zbędnego nadmiaru energii
w którą wyposażyła mnie młodość  

możliwe
że mógłbym użyć jej inaczej
np. napisać 4 reportaże
o perspektywacz rozwoju małych miasteczek
ale
         mam w dupie małe miasteczka
         mam w dupie małe miasteczka
         mam w dupie małe miasteczka

Andrzej Bursa

Komentarze: 0 Drukuj utwór

Copyright by Jarosław Ziółkowski © ręczniki - sklep internetowy